Autor: Edward Remiszewski
Podczas przejażdżki rowerem po leśnych drogach znalazłem w pobliżu dębów 2 borowiki. Jeden mały, niestety, okazał się robaczywy, a drugi, całkiem spory, zupełnie zdrowy. Trzon trochę uszkodzony przez ślimaki ale kapelusz nietknięty. Pierwsze borowiki ukazują się pod dębami. Czasami już w maju. Różnią się one nieco od tych jesiennych, zbieranych w lasach sosnowych. Kapelusze, w rożnych odcieniach brązu, są matowe. Wyglądają jakby były