poniedziałek, 5 listopada 2018

100 lat temu w Gozdnicy i okolicy...

Edward Remiszewski
Otrzymałem od Pana Mirosława Marciniaka karteczkę z przepięknym tekstem o miłości do Ojczyzny napisanym przez Tadeusza Boya Żeleńskiego w 1919 r.. Tak niezwykłym, że pozwolę sobie zacytować go w całości
.
Miłość. Słowo pojęcie tak spospolitowanem, tak nadużyte, że zapomina się niemal o ich głębokiej tajemnicy. A przecież ten tęczowy łuk rzucony między elementem zwierzęcym a elementem boskim w człowieku to jest jedne z rzeczy najbardziej cudnych. Między ostatnim a wczorajszym przedstawieniem „Wyzwolenia" Wyspiańskiego stał się cud jakiego chyba nigdy nie oglądały ludzkie oczy. Nigdy chyba nie było dane temu samemu pokoleniu patrzeć na narodziny proroctwa i na jego ziszczenie. Nigdy cud natchnienia i cud życia nie
zlały się w podobny sposób, w jeden akord. A stała się ta żywa Wolna Polska tak nagle. Niby za rozsunięciem kurtyny.


Delegacja LGH z Ruszowa uczestniczyła w ważnym gozdnickim  wydarzeniu poświęconym 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, którego głównym elementem była wystawa ukazującą Gozdnicę 100 lat temu na tle obrazów współczesnych. Ekspozycja  została opracowana przez regionalistę i kartografa Mirosława Marciniaka.

Z bogatego materiału możemy się dowiedzieć wiele ciekawych rzeczy o czasach dawnych  i dniu dzisiejszym Miasta Ceramików. To prawdziwa gratka dla miłośników historii lokalnej.

Szczególnie poruszająca jest historii 6 bratnich dzwonów z Gozdnicy, ktore jak głosi legenda, tęsknią za sobą i nawołują się od momentu  przeniesienia jednego z nich w roku 1946 r. do Ruszowa. Być może wszystkie dzwony zabiją wspólnie 11 listopada o godzinie 12:30.- TUTAJ więcej o dzwonach.

Uroczystość rocznicową uświetniły piękne pieśni patriotyczne w wykonaniu zespołu Wrzosy oraz uczniów z gozdnickiej szkoły, a Pan Mirosław Marciniak napisał z tej okazji nawet Piosneczkę Gozdnicką ↓

Zachęcam mieszkańców naszej miejscowości do zwiedzania wystawy  w  Gozdnickim Domu Kultury w dniach od 4 do 11 listopada 2018 roku.


 Może ktoś z naszych czytelników napiszę podobną piosenkę o Ruszowie?










1 komentarz:

  1. Dziękuję wszystkim Ruszowianom a zwłaszcza członkom LGH za udział w wernisażu. Wszystkich z Państwa zachęcam do odwiedzenia i przestudiowania mojej najnowszej wystawy, ponieważ jest tam wiele ciekawych historii czasami łączących a czasami dzielących nasze miejscowości. Na zachętę podpowiem, że
    Plakat nr 3 „100 lat temu w Gozdnicy zabrzmiał mój głos” omawia pełną historię dzwonu, który obecnie znajduje się na wieży kościoła pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Ruszowie, wraz z jego inskrypcją którą głosi Słowo Boże z księgi Jeremiasza rozdz. 22 wers. 29 oraz komentarz „Prowadź nas swoją mocną ręką do wiecznej ojczyzny”.
    Plakat nr 6 „100 lat temu w Gozdnicy modliłem się na odpuście ku czci św. Wawrzyńca” wspomina że do 1926 r. katolicy z Gozdnicy uczęszczali do kościoła rzymsko-katolickiego w Ruszowie.
    Plakat nr 7 „100 lat temu w Gozdnicy przyjąłem chrzest Baptystów” omawia zatarg polityczny z Ruszowem, ponieważ gmina Baptystów z Gozdnicy urządzał letnie festyny podczas których grali i śpiewali w leśnym gaju w pobliżu osady Polana.
    Plakat nr 10 „100 lat temu w Gozdnicy z Burmistrzem” wspomina gospodarza z Ruszowa Wilhelma Pospischiela, któremu ówczesny Burmistrz Gozdnicy dzierżawił swoje grunty z dużą ilością pól uprawnych i lasu.
    Plakat nr 16 „100 lat temu w Gozdnicy wysłałem pocztówkę” omawia czasy gdy na linii Przewóz-Gozdnica-Ruszów kursowała prywatna furmanka pocztowa.
    Plakat nr 17 „100 lat temu w Gozdnicy czekałem na pociąg” opisuje przebieg linii kolejowej “Berlinki”, której stacja w Ruszowie była ważną częścią.
    Jeszcze raz zachęcam do odwiedzenia wystawy i odkrywania tego co wydarzyło się „100 lat temu w Gozdnicy i okolicy…”

    OdpowiedzUsuń