Wszystko sprzyjało dużym gryzoniom: ocieplający się klimat, brak groźnych drapieżników, bogata baza pokarmowa. W ciągu 20 lat opanowały prawie wszystkie cieki wodne przepływające przez okoliczne lasy. Do czasu... nagle w lasach ponownie pojawiły się niebezpieczne dla tych zwierząt wilki. Trzeba było szukać spokojnych miejsc, najlepiej wśród ludzi. Na odcinku Małej Czernej przebiegającej przez Ruszów chytre zwierzaki pobudowały tamy i zaczęły zakładać żeremia.
Przepłoszone z parku wiejskiego znalazły sobie miejsce koło mostku nad Małą Czerną - ulica Ratuszowa.







