niedziela, 15 listopada 2015

Śladami Józefa Piłsudskiego

Uczestnicy wycieczki
Dał Polsce wolność, granice, moc i szacunek”- wycieczka ruszowskich gimnazjalistów śladami Józefa Piłsudskiego po Wileńszczyźnie
W dniu 08 listopada 2015 roku rozpoczęła się dla nas, przedstawicieli Gimnazjum im. Orląt Lwowskich w Ruszowie- dwóch pedagogów i pięciu uczniów, wielka lekcja historii, a przede wszystkim patriotyzmu. Przygoda nasza miała początek w niedzielę (08.11.2015) pod budynkiem TVP Wrocław, gdzie wsiadaliśmy do autokaru, który zawiózł nas na Litwę, w ważne dla Polaków miejsca.


Poznawanie terenów dawnej Polski rozpoczęliśmy w Wilnie- kolebce romantyzmu polskiego. Tu mieszkali, uczyli się i tworzyli A. Mickiewicz, J. Słowacki, J. I. Kraszewski. Przeszliśmy Ostrą Bramą- jedyną zachowaną bramą z 9 istniejących kiedyś w murach obronnych Wilna,
z cudownym obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej. Miejscem świętym dla każdego katolika- tutaj między innymi modlił się Mickiewicz, Piłsudski, Jan Paweł II.
... Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie!..
(Pan Tadeusz)

Następnie widzieliśmy kościół św. Teresy, Plac Ratuszowy, Uniwersytet Wileński, którego pierwszym rektorem był Piotr Skarga, Katedrę Wileńską, Pałac Prezydencki oraz miejsce, gdzie był więziony Adam Mickiewicz i gdzie umieścił akcję III część "Dziadów".
Ważnym momentem podczas zwiedzania Wilna były chwile spędzone na Cmentarzu na Rossie.
Rossa- to zabytkowy cmentarz, na którym spoczywa wielu wybitnych Polaków- m.in. Joachim Lelewel (historyk, nauczyciel Adama Mickiewicza), Rafał Radziwiłłowicz (lekarz, psychiatra, szwagier Stefana Żeromskiego i pierwowzór doktora Judyma z „Ludzi bezdomnych”), Adam Piłsudski (brat Marszałka, senator, wiceprezydent Wilna), Antoni Wiwulski (architekt, rzeźbiarz, autor Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie i Trzech Krzyży w Wilnie), Maria Piłsudska (pierwsza żona Marszałka), Euzebiusz Słowacki (ojciec Juliusza Słowackiego) oraz wielu profesorów i wykładowców Uniwersytetu Stefana Batorego.

Najdłużej jednak zatrzymaliśmy się przy najsłynniejszym grobie małego, polskiego cmentarza wojskowego z krótkim napisem na płycie z czarnego granitu "MATKA I SERCE SYNA", spoczywa tu serce marszałka Józefa Piłsudskiego złożone u stóp jego matki Marii
z Billewiczów Piłsudskiej.

„12 maja 1936 roku trumnę ze zwłokami Matki – Marii Piłsudskiej i kryształową urnę
z sercem Józefa Piłsudskiego uroczyście złożono w krypcie mauzoleum na cmentarzu na Rossie”.
Życzeniem Marszałka było, by serce jego pochowane było u stóp jego matki i wśród jego żołnierzy, którzy polegli w 1919, 1920, 1939 i w 1944 roku. Należy przypomnieć o tym ,
że grób Marszałka znajduje sie na Wawelu.

Kolejnym ważnym miejscem, w którym mieliśmy okazję być to Zułów- wieś, w której w 1863 r. w dworze Zułów koło wsi Zułowo zamieszkali Maria z Billewiczów i Józef Wincenty Piłsudscy. Tu przyszło na świat 7 z 12 ich dzieci, jako czwarte 5 grudnia 1867 r. urodził się Józef Piłsudski. Wielki pożar latem 1875 r. zniszczył cały dwór wraz ze wszystkimi meblami i biblioteką. Na pamiątkę w tym miejscu, dokładnie w miejscu sypialni rodziców Marszałka, które wskazała Zofia Kadenacowa, siostra J. Piłsudskiego zasadzono dąb- symbol wieczności. Dąb zasadził prezydent RP Ignacy Mościcki
wraz z Marszałkową podczas uroczystości 10 października 1937 r.

Rozległy teren 4,15 ha znajdujący się 60 km na północny wschód od Wilna, na którym stał dwór rodzinny J. Piłsudskiego, obecnie jest własnością Związku Polaków na Litwie. W trosce o pamięć ZPL umieścił tu pomnik.

Z miejsca narodzin przejechaliśmy do wsi Powiewiórka, 8 km od Zułowa,
w której Józef Piłsudski został ochrzczony 15 grudnia 1867 r. jako 10-dniowe niemowlę
w parafialnym kościółku św. Kazimierza we wsi Powiewiórka.

W kościele św. Kazimierza znajduje się chrzcielnica i metryka chrztu Józefa Piłsudskiego, spisana w jęz. rosyjskim, w przekładzie na jęz. polski brzmi następująco: ”Rok 1867, dnia 15 grudnia w Sorokpolu, w kościele rzymskokatolickim ksiądz Tomasz Woliński, proboszcz tego kościoła ochrzcił z zachowaniem wszystkich obrządków Sakramentu imieniem Józef Klemens niemowlę płci męskiej urodzone 1867 roku dnia 5 grudnia
w dobrach Zułów parafii Sorokpolskiej, syna małżonków ślubnych Józefa i Marii
z Billewiczów Piłsudskich stanu szlacheckiego. Trzymali do chrztu Józef Marcinowski
z Konstancją Rogalską, oboje szlachetnie urodzeni.”

Świątynia zbudowana jest w połowie XVIII w. Fundatorami kościółka są przedstawiciele rodu Soroków, którzy w XVIII w. byli właścicielami pobliskiego majątku Sorokpol, dlatego kościół i parafia w Powiewiórce i w dobie obecnej są nazywane sorokpolskimi.

Drugi dzień naszej przygody rozpoczęliśmy od wizyty w Polskiej szkole- Gimnazjum w Niemenczynie, której to absolwentem jest 92 letni ksiądz kardynał Henryk Gulbinowicz, urodzony w Wilnie. Gimnazjum, 4 dni przed naszym przyjazdem obchodziło swoje 150 lecie istnienia. W Prezencie Pani redaktor TVP Wrocław Grażyna Orłowska- Sondej przekazała szkole od kardynała Gulbinowicza jego pierścień biskupi.
Z Niemenczyna pojechaliśmy do Mejszagoły, w której to miejscowości na przykościelnym cmentarzu znajduje się grób Księdza Prałata Józefa Obrembskiego- Patriarchy Wileńszczyzny, a także muzeum, które mieści się w „pałacyku” księdza prałata.
W jednej części budynku zostało odtworzone mieszkanie księdza Józefa. „Pałacyk” stał się miejscem pielgrzymek i wycieczek turystów. Muzeum gromadzi rzeczy osobiste księdza prałata, księgi liturgiczne, z których korzystał, korespondencję, fotografie. Dzięki muzeum duch tego Wielkiego Polaka będzie ciągle żywy. Na grób przyjeżdżają wycieczki nie tylko
z Litwy, ale też z Polski.

Kolejnym ważnym, patriotycznym punktem wycieczki była miejscowość Pikieliszki, w której znajduje się klasycystyczny dworek z początku XIX w., od 1930 r. należał
do Aleksandry i Józefa Piłsudskich- rezydencja letnia. Marszałek chętnie tu spędzał długie letnie urlopy, podczas których dużo czytał, łowił ryby, jeździł do pobliskiego Wilna, spotykał się z legionistami. Obecnie mieści się tu biblioteka wsi Pikieliszki.

Wieczorem byliśmy zaproszeni na koncert pieśni patriotycznej w polskiej szkole,
w jednej z dzielnic Wilna- Małej Vilejce. Zachwyciła nas znajomość polskich pieśni, serdeczność ludzi i to, że czuliśmy się tam jak w Ojczyźnie.

Trzeci, ostatni dzień naszej przygody -11.11.2015 rozpoczął się w środku nocy, wstaliśmy o 3 nad ranem i pojechaliśmy do Zułowa pod Dąb Piłsudskiego, skąd o 5.30 rozpoczęła się XXI Sztafeta Niepodległości do Wilna na Cmentarz na Rossie. W sztafecie biegli harcerze z Polski i Litwy- bieg ich trwał 5,5 godziny, na miejscu byli o godzinie 12.00.

Dwie godziny wcześniej przy grobie Piłsudskiego rozpoczęły się oficjalne uroczystości upamiętniające uzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Wziął w nich udział Ambasador RP w Wilnie, przedstawiciele organizacji polskich na Litwie, dzieci i młodzież polskich szkół na Litwie oraz Polacy mieszkający na Wileńszczyźnie, a także my. Czuliśmy się dumni i zaszczyceni, że sztandar naszego gimnazjum wziął udział w tak podniosłej uroczystości i stał tuż przy grobie J. Piłsudskiego. Byliśmy wzruszeni, kiedy słyszeliśmy Rotę, Legiony i Mazurka Dąbrowskiego, śpiewane przez wszystkich zebranych. Największe jednak wrażenie zrobił na nas moment, kiedy na cmentarz wbiegli uczestnicy XXI Sztafety Niepodległości- trzymając w dłoniach 123 metrową polską flagę, jako symbol 123 lat niewoli. Harcerze otoczyli flagą wszystkie groby żołnierzy na cmentarzu.

Po zakończeniu uroczystości na Rossie wyruszyliśmy w powrotną drogę do Ojczyzny, chociaż będąc na Litwie przez tylko 3 dni, czuliśmy się, jakbyśmy nigdy z Polski nie wyjeżdżali.

Jak na początku wspomnieliśmy, była to dla nas przede wszystkim wielka lekcja patriotyzmu. Od tego momentu Święto Niepodległości będziemy przeżywać zupełnie inaczej, mając w pamięci wydarzenia z dnia 11.11.2015 na Cmentarzu na Rossie.

Nie moglibyśmy uczestniczyć w tych pięknych chwilach, gdyby nie wsparcie finansowe Burmistrza Miasta i Gminy Węgliniec- Pana Stanisława Mikołajczyka i Nadleśniczego w Ruszowie- Pana Janusza Kobielskiego. Szczególne podziękowania kierujemy także w stronę Pani Grażyny Orłowskiej- Sondej, która zabrała nas w tą sentymentalną podróż i zrobiła z niej świetny reportaż ( do obejrzenia już 17 listopada 2015 r. w TVP Wrocław).























Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza